sobota, 2 marca 2013

Srebrna Justyna :)

Dziś Justyna zdobyła swój pierwszy i jedyny medal na MŚ w Val di Fiemme. W biegu na 30 km zdobyła srebro, trasa nie była trudna ale wszystko zależało od tego w jakich warunkach będą startować zawodniczki. Pogoda dopisała, było słonecznie, niestety nie było to po myśli zawodniczek, gdyż słonce w niektórych miejscach wręcz przeszkadzało. Bezkonkurencyjna była dziś Mariet, która zdobyła kolejny złoty medal. Chyba dobrą taktykę objęła, gdyż w Pucharze Świata nie pokazywała się z dobrej strony a nasza Justyna chyba wybiegała się wcześniej i nie trafiła z formą na Mistrzostwa. Tak się czasem dziej cóż możemy na to poradzić. Trzeba wspierać Justynę i czekać na kolejne Jej występy. Jak to powiedział Tata Kamila "trzeba 100 razy przegrać", żeby raz wygrać przyjdzie czas że Justyna zdobędzie złoto :)

czwartek, 28 lutego 2013

Złoty Kamil :)

Choć od rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Val di Fiemme minęło troszkę dni, to jednak nie udało się naszym zawodnikom i zawodniczką zdobyć medali. Aż do dzisiaj :) kiedy to na skoczni w Predazzo Kamil zdobył swój pierwszy złoty medal. Ta skoczna jest szczęśliwa dla naszego skoczka, gdyż rok wcześniej zdobył na niej swoje pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata. Pierwsza seria skoków odbyła się normalnie natomiast w drugiej trenerzy kombinowali z belką startową żeby ich zawodnik dostał dodatkowe punkty i dla niektórych zawodników to się opłaciło a inni musieli przełknąć gorycz porażki. Szczęśliwcem okazał się Czech Jan Matura, który poprawił swoją lokatę z 12 miejsca na 6 :) ale bez obniżania belki startowej, skoczył 130,5 metra i długo się utrzymywał na czele :) To był dzień Kamila Stocha, w pierwszej serii skoczył 131,5 metra i miał przewagę 5,1 pkt nad drugim Prewcem. Druga seria to było tylko formalność, ale trzeba było być czujnym i skoncentrowanym zwłaszcza kiedy skakali Norwegowie i Austryjacy. Jak wspomniałam wcześniej kombinowali z belką startową głównie obniżali ją, taka taktyka na przeciwnika :P Nie dało to jednak rezultatów potrzebnych do zdobycia medalu. Oby teraz w drużynie wskoczyć na pudło :D Trzymam kciuki 

czwartek, 24 stycznia 2013

Kontrowersje w meczu o finał

Ostatnio miałam problem z dostaniem się na mojego bloga, chyba jakieś sprawy kosmetyczne z serwerem były robione. Tak więc nie mogłam podzielić się wydarzeniami jakie zaszły na kortach w Australii, mianowicie turniej dobiega końca. Sensacją było odpadnięcie Sereny Williams w ćwierćfinale:) a kontrowersyjnie zakończył się mecz o finał pomiędzy Białorusinką a Amerykanką. Ale od początku Agnieszka dobrze sobie radziła jak wspomniałam we wcześniejszym poście, ale zatrzymała ją Na Li tuż przed ćwierćfinałem, z którą nie może sobie poradzić od dłuższego czasu. Jak wspomniałam wcześniej o finał walczyła Azarenka i młodziutka Amerykanka odkrycie tego turnieju. Wszystko szło po myśli Białorusinki prowadziła w całym meczu 6:1 a przy stanie 5:3 w drugim secie nie wykorzystała pięciu piłek meczowych. Podłamana tym stanem poprosiła o przerwę medyczną, która trwała dłużej niż przewiduje regulamin. Zagrywka taktyczna czy rzeczywiście źle się poczuła, tego się już nie dowiemy. Ale opłaciło się, gdyż wybiła tym z rytmu rywalkę i przy szóstej piłce meczowej Amerykanka popełniła błąd, tym samym przegrywając cały mecz 6:1, 6:4.

niedziela, 20 stycznia 2013

Australian open

U nas zaczął się sezon na zimowy sport a na drugim końcu glonu to czas na letnią grę w tenisa :) Nie oglądam relacji na żywo bo są w nocy i musiała bym zarwać ich troszkę, ale dziś udało mi się trafić na interesujące spotkanie. Serb Nowak grał o ćwierćfinał ze Szwajcarem Wawrinka, ojj to był bardzo zacięty mecz. Pierwszego seta wygrał sensacyjnie Wawrinka 6:1 ale kolejne dwa należały do Nowaka 7:5 i 6:4. Szwajcar nie odpuszczał i czwarta partia należała do niego 7:6 wygrana w tie breaku, o losach meczu decydował 5 set. Ani Serb ani Szwajcar nie odpuszczali wygrywając swoje podania i tak doszliśmy do stanu 11:10 dla Nowaka. Komentatorzy już mówili o dalszej walce w następnym gemie bo Wawrinka nie odpuszczał mimo łapiących go skurczy i snuli domysły przy jakim stanie zakończy się mecz i dla kogo. Ja trzymałam kciuki za Nowaka i opłaciło się, udało mu się przełamać i wygrać podanie rywala. Muszę napisać że nie znam się tak dobrze na tenisie jak na siatkówce (zasady gry) ale pomocni byli komentatorzy :). No bo skąd mogłam wiedzieć, że przy stanie 2:2 i w setach 6:6 gramy do dwóch zwycięskich gemów. A tak przydał się Sylwester Sikora, który dokładnie poinformował widzów stacji eurosport jakie są zasady:) Dobra wiadomość też jest taka, że Agnieszka Radwańska pokonała Anę Ivanović 6:2, 6:4 a w następnej rundzie spotka się z Na Li, z którą w zeszłym sezonie zawsze przegrywała. W tym roku Isia ma przewagę bo w Sydney wygrała z Chinką, oby we wtorek też tak było-trzymam kciuki i może uda mi się trafić na transmisję o normalnej porze dla mnie oczywiście :P Choć chciałabym raz zobaczyć na żywo w akcji tych najlepszych :)

czwartek, 17 stycznia 2013

Cóż to był za mecz uff :)

Rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w piłce ręcznej :) jak na razie naszym idzie dobrze, choć mamy na koncie jedną porażkę ze Słowenią. Za to udało nam się wygrać z Serbią i wziąć rewanż za zeszłoroczne Mistrzostwa Europy. Cóż to był za mecz do końca trzymał w napięciu, bo przegrywaliśmy po pierwszej połowie 11:13. Jednak po przerwie udało się chłopakom zmniejszać straty w rezultacie wyrównali do stanu 22:22 a później odskoczyli na 2 bramki. Niestety rywal doprowadził do remisu i stało się coś nie oczekiwanego otóż Sławomir Szmal obronił strzał Serba a w meczu nie udawało mu się za często tego robić i Polacy ruszyli do ataku, bohaterem spotkania został Robert Orzechowski, który zdobył zwycięską bramkę w ostatniej sekundzie spotkania. No cóż nie znam tego pana i wielu innych w zespole, będę musiała się nauczyć nowych nazwisk, przyzwyczaić do nowych twarzy itp., ale na pewno będzie warto:) Jak w każdym zespole zmiany są konieczne ;) Brawo Panowie po wczorajszej porażce podnieśliście się i pokonaliście zespół Serbii :) Jeszcze jeden mecz wygrany i będziemy świętować wyjście z grupy, oby z pierwszego miejsca :)

sobota, 12 stycznia 2013

Czas na zimowy sport :)

Zaczął się sezon na zimowe dyscypliny :) jak zawsze czekam na relacje z każdej sportowej imprezy. Dlatego musiałam zacząć przeglądać program tv ;) ale do rzeczy z dobrej strony pokazał się Kamil Stoch i reszta drużyny nie tylko solo ale i drużynowo brawo dla nich. Niektórzy już wieszali psy na trenerze Kruczku i domagali się zmiany w kadrze. Ja tam lubię Łukasza, kibicowałam mu jak jeszcze brał udział w zawodach a teraz kibicuje jako trenerowi. Kolejny sukces zanotowała Justyna Kowalczyk wygrywając wszystko co tylko mogła :) Najlepsi są też komentatorzy, zwłaszcza z eurosportu uwielbiam jak komentują biegi lub biathlon. Może dlatego częściej oglądam relację na tym kanale :P przynajmniej można się pośmiać :D Czekam teraz na kolejne starty naszych zimowych sportowców i trzymam kciuki za udane skoki i biegi :)