Dzisiaj rozegrał się ostatni mecz Mistrzostw Świata, gdzie Polska walczyła o złoto z Brazylią, obrońcą tytułu i trzykrotnym jego zdobywcą. Mecz zaczął się dobrze, ale w pewnym momencie Canarinhos odskoczyli na 5 pkt., przewagę by na koniec seta powiększyć ją do 7 pkt., my tego seta przegraliśmy 18:25. Drugi set już poszedł po naszej myśli i doprowadziliśmy do remisu w meczu. Trzecia partia była decydująca, trzeba było ją wygrać i spokojnie zacząć myśleć o kolejnym secie. I tak się stało, popis jednego zawodnika Mateusz Mika, wszystkie piłki które dostał wchodziły w boisko po stronie rywali. Tego meczu nie można było przegrać. Od drugiego seta to Biało-Czerwoni prowadzili nie znacznie bo tylko 1 pkt. Ale nie obyło się bez dramatycznych momentów, w czwartym secie to Canarinhos wyszli na prowadzenie i to 2 pkt., ale my mamy w drużynie Mateusza Mikę, Michała Winiarskiego, Pawła Zagumnego i nieocenionego Mariusza Wlazłego więc doprowadziliśmy do remisu by później wyjść na prowadzenie i wygranie całego spotkania 3:1. Na ceremonii wręczenia medali jak to bywa w tradycji rozdano nagrody indywidualne otrzymali je po 2 Brazylijczyków, Niemców i Polaków: Karol Kłos i Mariusz Wlazły, ten ostatni podwójnie odznaczony i jeden Francuz. Informacją dnia było zakończenie kariery w reprezentacji Pawła Zagumnego i Mariusza Wlazłego. Nieoficjalnie też mówi się o zakończeniu występów w kadrze Michała Winiarskiego. Chłopaki wielkie dzięki za ten czas który spędziliście w reprezentacji, za każdy zdobyty punkt, mistrzostwo, puchar i wiele treningów by być w takiej formie jak dzisiaj :)
BRAWO NASI ZŁOCI CHŁOPCY !!!!!
















