Chelsea wygrała 1:0 z wielką Barceloną a ja jak zwykle w najważniejszym momencie musiałam wyjść, eh co za pech nie zobaczyć gola zdobytego przez swoją drużynę :( ale moja Chelsea bliżej finału Ligi Mistrzów. Mecz bardzo efektowny Barcelona w ataku od pierwszych minut, zabrakło tylko szczęścia bo okazji było sporo. Dzisiejszy mecz zdecydowanie lepszy od wczorajszego, ładniejsze akcje i lekkość oglądania :) Czekam teraz na rewanż. Będzie się działo i to już za tydzień nie mogę się doczekać :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz