niedziela, 13 maja 2012

Lee Richardson nie żyje [*]

Dzisiaj w 77 derbach ziemi lubuskiej dotarła smutna wiadomość z Wrocławia. Lee Richardson po wypadku  w meczu z Betardem Wrocław został  przewieziony do szpitala i tam poddany operacji. Niestety nie udało się Go uratować. W cieniu tej tragedii należało przerwać mecz Falubazu ze Stalą, niestety sędzia zadecydował inaczej, do głosu doszły pieniądze i dlatego za wszelką cenę chciał dokończć mecz. Wiedział dobrze, że zawodnicy nie będą w stanie jeździć, zwłaszcza z Falubazu. Na szczęście zielonogórscy fani czarnego sportu zachwali się godnie z honorem i opuścili stadion przy ulicy Śląskiej w Gorzowie, nie można tego samego powiedzieć o kibicach biało-niebieskich. Teraz roztrzygać będzie wyższa instancja czy mecz był rozegrany prawidłowo i ile przegrali zawodnicy z winnego grodu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz