sobota, 4 sierpnia 2012

Otworzył się worek z medalami :)

    Wczorajszy dzień był najlepszym dniem od początku igrzysk :) Pierwszy medal BRĄZOWY zdobyły wioślarki ach co to był za wyścig:) Od początku prowadziły Brytyjki przed Australijkami, nasze dziewczyny były na trzecim miejscu. Dobrze rozpoczęły pierwszy etap wyścigu oderwały się od rywalek i utrzymywały kontakt z osadami prowadzącymi. W drugim troszkę dziewczyny opadły z sił i widać było, że zbliżają się do nich Chinki. Mimo tego udało się naszym wioślarką utrzymać trzecie miejsce i zdobyć BRĄZOWY medal:)
   Wieczorem oglądałam podnoszenie ciężarów z naszym Adrianem Zielińskim, który po rwaniu zajmował 3 miejsce (174 kg). Liderem był obrońca tytułu z przed czterech lat Chiński zawodnik (178kg), drugą lokatę zajmował młody Rosjanin (176kg). Tak więc zaczął się  podrzut w którym niespodzianką było odpadnięcie głównego faworyta do złota Chińczyka,   nie  podrzucił 205 kg w trzech próbach - więc o jednego rywala do złota mniej :) Cała walka o złoto zaczęła się od początku, zwłaszcza że Rosjanin był mocny i podrzucił w pierwszej próbie 205 kg. Adrian Zieliński zaczął od 206 kg, których nie podniósł za pierwszym razem, natomiast Irańczyk zaczynał od 209 kg. W drugiej próbie Adrian podrzucił 206 kg a Rosjanin 210kg, Irański zawodnik próbował podrzucić 215 kg ale nie udało mu się. W kolejnej już ostatniej próbie Polak podrzucił 211kg i mógł tylko czekać co zrobią rywale. Rosjanin wyszedł do ciężaru 212 kg ale ta próba mu się nie udała, w tej sytuacji Polak zajmował pierwsze miejsce i w najgorszym przypadku mógł zdobyć srebro. Ale Irańczyk porwał się z motykom na słońce już w poprzedniej próbie, bo ciężar 215 kg nie można od tak sobie podnieść - różnica wynosi 6 kg między pierwszą próbą a tymi ostatnimi. Więc było już wszystko jasne po 40 latach to Polak zdobywa ZŁOTO, Rosjanin SREBRO a Irańczyk BRĄZ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz