Hiszpania - Portugalia 4:2 @('_')@ Z kim zmierzą się aktualni jeszcze Mistrzowie Europy?? Czy będzie powtórka z przed czterech lat?? Tego dowiem się jutro po drugim meczu półfinałowym Włochy - Niemcy.
czwartek, 28 czerwca 2012
Będzie obrona złota :)
I wszystko już wiadomo :) Po zaciętym meczu, choć pierwsza połowa nie zbyt ciekawa w której dominowali Portugalczycy, przyszedł czas na rzuty karne, które miały zdecydować o miejscu w finale. Druga połowa już bardziej dynamiczna po dokonaniu zmian przez trenera del Bosque ale nie przyniosła oczekiwanego rezultatu czyli gola dla La Roja. Natomiast w dogrywce dominowali już tylko Hiszpanie ale nie obyło się bez rzutów karnych. Portugalczycy starali się jak mogli ale im nie wychodziło, pod koniec drugiej połowy to mogli tylko faulować i to bardzo ostro zwłaszcza Pepe. Było też kilka akcji na bramkę Casillasa, które mogły przynieść bramkę i zaważyć o zwycięstwie Ronaldo i jego drużyny. Iniesta też miał swoją szansę i nie wykorzystał jej. Mówi się trudno i gra się dalej. Mecz zaczął mi się podobać od drugiej połowie i dogrywki, szkoda że nie grał Torres:( ale na pewno zobaczę go w akcji w finale już 1.07. Karne też mi się podobały, ponieważ pierwsze strzały były nie celne i cała zabawa zaczynała się od początku :)oraz to że Ronaldo nie strzelał jako pierwszy tylko postanowił albo trener tak zdecydował że on jako kapitan ostatni odda strzał na bramkę rywala i będzie ona zwycięska dająca Portugalii miejsce w finale. Stało się jednak inaczej, gdyż Hiszpanie wykorzystali swoją szansę a Fabregas jako ostatni dał im awans do finału przez co mogą obronić tytułu jako pierwsza drużyna w historii Mistrzostw Europy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz