wtorek, 19 czerwca 2012

Kryzys w trzecim spotkaniu

Jak to zawsze bywa kiedyś musi przyjść kryzys, tylko że ten kryzys wybrał sobie akurat trzeci mecz fazy grupowej. Wszystkie zespoły nie były już tak aktywne w meczach decydujących o awansie do ćwierćfinału. Najgorzej mają obrońcy tytułu i faworyci których typują dziennikarze inni specjaliści w tej dziedzinie. Moim zdaniem to są najsłabsze mistrzostwa Europy jakie oglądałam i nie chodzi mi o organizację bo tu jest wszystko dobrze i nie możemy narzekać, bardziej chodzi mi o postawę piłkarzy. Rezygnacja w momencie zdobycia bramki przez przeciwnika popsuła całe widowisko, owszem były momenty kiedy zrywali się do walki by z powrotem osiąść na laurach. Ale nie o tym miałam pisać tylko pokazać, że wszystko jest możliwe na przykładzie Hiszpanii to widać ;) nie faworyzuję ich wcale ale podoba mi się duch walki do końca jaką maja piłkarze z półwyspu iberyjskiego. To teraz małe podsumowanie gr A, B i C grupa D jeszcze gra więc nie wiem jaki będzie wynik końcowy i kto wejdzie z jakiego miejsca. Więc tak Czechy i Grecja  w gr A i tu bez komentarza, grupa B wiadomo było Niemcy i Portugalia,  grupa C Hiszpania i Włochy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz