Zaczęło się wielkie piłkarskie święto w Europie od dziś aż do 10.07.16 będę oglądać zmagania drużyn z 24 państw w tym z Polski ;).
Na początek mecz gospodarzy czyli Francuzów z Rumunami, zapowiada się ciekawe spotkanie w grupie A ale o tym później. Wielkim nieobecnym Euro 2016 jest Holandia trzecie państwo na świecie z Mistrzostw Świata 2014 w Brazylii. Kilku graczy, których drużyny zakwalifikowały się do Euro nie zagra z powodu kontuzji - wielka szkoda tyle przygotowań i będą oglądać mecze w tv.
Wracając do meczu Francja - Rumunia to brawa za postawę dla Rumunów którzy od początku meczu pokazali, że są godnym przeciwnikiem i nie dawali szansy przeciwnikowi zbliżyć się do ich pola bramkowego. Francuzi natomiast pierwszą połowę chyba przespali bo pozwolili dominować Rumunii na boisku i to ich bramka była częściej atakowana. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 0:0 natomiast posypały się żółte kartoniki w 32' dostał Chiriches i w 45' Rat gracze rumuńscy. Druga połowa obfitowała w gole i to już w 58' prowadzenie zapewnił Francuzom Olivier Giroud ale Rumuni nie odpuścili i atakowali dalej. W 65' udało im się pokonać francuskiego bramkarza i znowu był remis 1:1. Żółte kartki też były pokazywane w tej połowie meczu, pierwszą dla francuzów dostał strzelec bramki Giroud w 69', kolejną kartkę dla rumuńskiej drużyny otrzymał w 78' Adrian Popa. Jedna i druga drużyna próbowała przechylić wynik meczu na swoją korzyść i atakowała bramkę przeciwnika z różnym skutkiem ale szczęście uśmiechnęło się do gospodarzy bo w 89' drugą bramkę zdobył Dimitri Payet. W doliczonym czasie (3') Rumunii nie udało się wyrównać i musieli uznać wyższość drużyny Francuskiej.
Francja 2 : 1 Rumunia.
Teraz czekam na kolejne zmagania jutro aż 3 mecze, już o 15:00 Albania zmierzy się ze Szwajcarią w gr. A natomiast w gr. B pierwszy mecz rozegrają o 18:00 Walia ze Słowacją i o 21:00 Anglia z Rosją tu będzie się działo :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz