Zakończył się właśnie mecz Polski i Niemiec w którym padł remis :) cóż to oznacza dla nas? Właśnie to że w ostatnim meczu który odbędzie się 21.06.16 o 18:00 w Marsylii gramy z Ukrainą i możemy go przegrać - choć nie liczymy na to ;) Wspomniana Ukraina jedzie do domu jako pierwsza drużyna przegrana a to dzięki Irlandii Północnej, która ograła ich aż 2:0, w pierwszym meczu też przegrali taką samą różnicą bramek. A my gramy dalej a remis sprawił że jesteśmy cały czas na pozycji wicelidera w grupie C. Co do dzisiejszego spotkania to trzeba chłopaków pochwalić za walkę do ostatnich minut (90 +3). Bardzo dobrze graliśmy w obronie, choć błędy się zdarzały tak po jednej jaki po drugiej stronie. Choć początek meczu był niepewny to druga połowa już bardziej ożywiona i więcej okazji niewykorzystanych do oddania strzału po obu stronach. Mam nadzieję że Arek wstrzeli się w kolejnych meczach i będzie świętował kolejne strzelone bramki, które zapisane zostaną w jego rankingu reprezentacyjnym:) Niemcy jak zapowiadali tak też zrobili, czyli nie popełnili błędu z eliminacji gdzie przegrali z nami. Bardziej pilnowali Roberta oraz Arka. Dobrze że nie grał Podolski i Bastian bo wynik mógł być korzystniejszy dla naszych rywali, przecież Bastian strzelił w ostatniej minucie doliczonego czasu gry gola Ukrainie. Trzeba to przyznać potrafią grać do końca, no ale my nie ustępujemy im w niczym. Na pochwałę zasłużył Kamil Grosicki, który napracował się dzisiaj, jako zawodnik jest cenny dla nas w kolejnych meczach. Bartosz Kapustka tak zachwalany po ostatnim meczu, dzisiaj nie pokazał swoich możliwości bo za krótko grał, może w kolejnym meczu dostanie szansę na pokazanie się i zagra tak jak z Irlandią Płn. Liczę na to że we wtorek będzie dobry mecz z wynikiem korzystnym dla nas :)
POLSKA 0:0 Niemcy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz